Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zniżki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zniżki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2014

A złotówki - brzdęk, brzdęk, brzdęk...

Nie, no dobra, dziś raczej można pogłaskać kartę bankomatową, "brzdęk" złotówki słychać rzadziej. To jednak tak zupełnie dygresyjnie.

Handel artykułami dla dzieci, to chyba bardzo dochodowa działka. A przynajmniej, jeśli ktoś zna się na marketingu, to może się na tym dorobić. Jestem tego pewna. Dlaczego? Ano dlatego, że na dziecku się nie oszczędza. Nie kupisz sobie, ale swojemu maluchowi kupisz nawet czasem coś, co nie jest mu konieczne do szczęścia, ale myślisz, że po prostu sprawi mu radość. Co dopiero jeśli chodzi o rzeczy, mające mu zapewnić mu bezpieczeństwo, wygodę, ciepło i wiele innych potrzeb, które wydają nam się takie ważne.


środa, 3 września 2014

Ciuch - ciuch!

Wbrew pozorom ten temat nie zapowiada wpisu o rozbudowie trakcji kolejowej, tudzież modernizacji określonego typu lokomotywy. 
Będzie o zupełnie czym innym, jakże częstym tu, na moim blogu.


piątek, 24 stycznia 2014

Blender

Drogie, doświadczone mamy.
Poszukuję urządzenia, ale chyba przez wielkie "U" .

Takiego, co to:
- zmiażdży na papkę warzywa i owoce;
- posieka mięso, nadając mu formę przyswajalną przez kilkumiesięcznego, bezzębnego człowieczka;
- będzie ułatwieniem w przygotowaniu zupki (z wkładką, a jak!) dla takiego bobasa;
- nie zepsuje się zaraz po upływie czasu gwarancji;
- nie wymaga zainwestowania jakiejś zawrotnej sumy pieniędzy;
- jest szybkie i proste w obsłudze.

sobota, 4 stycznia 2014

Znów o zakupach

Pamiętam, jak zaopatrywałam się w potrzebne rzeczy przed porodem. 

Zdecydowaną większość ubranek otrzymałam od przyjaciół - używane i bardzo dobrze! Wiem, że są różne podejścia do używania używanych (masło maślane) ubranek niemowlęcych, ale ja jestem do tego przekonana z kilku powodów.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Wiśnie w słoikach, dylematy w głowie

Wiśnie w tym roku są cudowne.
Rosną wszędzie w olbrzymiej ilości.
Co dodatkowo zachwyca - rosną na różnej wysokości, więc taka okrągła Wielorybka może je zrywać w takiej pozycji, w jakiej jej wygodnie. Może ją też za chwilę zmienić, a wiśni mimo to nie ubywa, są wręcz na wyciągnięcie ręki, a przecież, jak wiadomo, w tym stanie daleko wyciągać rąk nie wolno.