Mam "lekką" obsuwę z prowadzeniem kalendarium.
Wynika to zarówno z tego, że Rybka obecnie jest bardzo ruchliwa i jednocześnie oczekująca nieustannego towarzystwa, w związku z czym wertowanie książek, kalendarza, surfowanie po Internecie oraz zapisywanie tego wszystkiego jedną ręką... jest dość trudne.
Motywuję się jednak, bo myślę, że warto.