Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książeczki kontrastowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książeczki kontrastowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2015

Czereśniowa, moja miłość.

Ci, którzy nas znają, już wiedzą. Ci, którzy nie znają - mają właśnie okazję. Książki uwielbiamy. Mamy oczywiście te ulubione. A najulubieńsze są takie, które możemy czytać - oglądać całą rodziną. I dziś o pierwszym z brzegu przykładzie takich właśnie.



Czyli seria książek o ulicy Czereśniowej. 

czwartek, 10 kwietnia 2014

Kontrasty dla półroczniaków

Obiecałam już kiedyś, że opiszę reakcję Rybki na kolejną książeczkę z serii kontrastowych książeczek dla niemowląt.
Tym razem wyższy poziom - na 6 miesięcy.

wtorek, 25 marca 2014

Wielkie odkrycia Małego Człowieka: gadanie, przekręcanie i parskanie

Rybka bawi się różnymi dźwiękami.
Rozmawia z nami w ten sposób: różne "aaaa", "gle", "ge", itp. to taka jej forma kontaktu z nami.  Trzeba tutaj zaznaczyć, że w taki sposób nawiązuje kontakt właściwie tylko z nami - z rodzicami*.

To jej daje też inną frajdę - zauważenie własnej sprawczości. 

niedziela, 26 stycznia 2014

Metoda nauki globalnego czytania - Glenn Doman

Chcę się podzielić z Wami, Czytelnicy (jeśli jest tam kto) rzeczą wspaniałą, cudowną i... (tu można sobie wstawić dowolne ochy i achy). Jest to metoda nauki czytania, opracowana przez Glenna Domana. Jest tak prosta, że to aż zaskakujące, a w dodatku bardzo skuteczna (i mówię to z całą nauczycielską odpowiedzialnością).
Metoda ta sprawdziła się najpierw u dzieci z uszkodzeniem mózgu. Potem okazało się, że dzieci zdrowe też szybciej się uczą w ten sposób. 

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Oglądamy książeczki kontrastowe

Obiecałam kiedyś, że opinia będzie.
A oto i dzień ten nadszedł.



Ogólnie większość ludzi na moją radosną wieść, że zamierzam Rybce kupić książeczki, patrzyła na mnie ze zdziwieniem. No bo kto mądry takiemu maluchowi kupuje książki? Teraz jest etap gryzaków i grzechotek.

Oj, tak. Grzechotki są super. Gryzaki też (choć, jak wspominałam, Rybka jednak najchętniej gryzie kuper gumowej kaczuszki). To jednak wcale nie oznacza, że książeczki, a konkretnie TE książeczki, się nie przydadzą.

sobota, 16 listopada 2013

Książeczki kontrastowe

Malutka przerwa w cyklu z wyprawką.
Za to będzie krótko i treściwie.
Muszę przedstawić moje najnowsze odkrycie. 
Na razie czysto teoretycznie, jak zakupię i sprawdzę, to opiszę dokładniej.

Otóż jestem bardzo miło zaskoczona, że ktoś wpadł na to, czego mi potrzeba.
Zachwycona metodą Glenna Domana - o niej może kiedy indziej - zaczęłam sobie przygotowywać materiały dla mojej Rybki. Brak jednak kolorowej drukarki trochę mnie hamuje, choć hamować w tym przypadku nic nie powinno.