Rybka mówi. Dużo. Często. Ciągle!
Nie, że jakoś wybitnie. Myślę, że raczej w normie, jak na 2 - latkę. Ale mówi w ten uroczy, dziecięcy sposób, że od słuchania mięknie serce.
Mała też gada. Po swojemu. W normie, jak na roczniaka. Poza tym krąży i włazi, wyłazi wszędzie, gdzie się da (oraz tam, gdzie niby się nie da - też).
