czwartek, 12 listopada 2015

Najpiękniejsze słowo świata

Rybka mówi. Dużo. Często. Ciągle! 
Nie, że jakoś wybitnie. Myślę, że raczej w normie, jak na 2 - latkę. Ale mówi w ten uroczy, dziecięcy sposób, że od słuchania mięknie serce.

Mała też gada. Po swojemu. W normie, jak na roczniaka. Poza tym krąży i włazi, wyłazi wszędzie, gdzie się da (oraz tam, gdzie niby się nie da - też).

poniedziałek, 14 września 2015

Czereśniowa, moja miłość.

Ci, którzy nas znają, już wiedzą. Ci, którzy nie znają - mają właśnie okazję. Książki uwielbiamy. Mamy oczywiście te ulubione. A najulubieńsze są takie, które możemy czytać - oglądać całą rodziną. I dziś o pierwszym z brzegu przykładzie takich właśnie.



Czyli seria książek o ulicy Czereśniowej. 

piątek, 28 sierpnia 2015

Wielorybka w kuchni: pomarańczowe ptysie z kremem mascarpone

Wybaczcie mi to zdjęcie, ale tylko takie zdołałam zrobić, zanim zniknęły. 

Ptysie pożeramy rodzinnie, zachłannie, radośnie. Niestety najczęściej takie z cukierni, ale te są znacznie zdrowsze i wcale nie takie trudne do zrobienia (choć muszę przyznać, że dopiero za drugim podejściem byłam usatysfakcjonowana). 
Ten przepis znalazłam kiedyś na facebookowej grupie "BLW przepisy", nie pamiętam już, kto jest jego autorem, ale polecam tę grupę spragnionym inspiracji kulinarnych.

sobota, 22 sierpnia 2015

Rybki są dzielne

Od dłuższego czasu przeżywałam kwestię powrotu do pracy. Mogę z ręką na sercu powiedzieć, że swoją pracę kocham (nie przesadzam, to jedno z tych miejsc, w których czuję, że chcę stawać się ciągle lepszym człowiekiem), ale własne dzieci zdecydowanie kocham znacznie bardziej. Świadomość, że będę musiała przeżyć bez nich (czy tam one beze mnie) kilka godzin mocno mnie stresowała przez ostatnie miesiące... 
I wreszcie stało się.